OSIEK NAD NOTECIĄ. Tylko niewielu ludziom jest dane dożyć takiego wieku. Pan Piotr Banaś 7 marca w gronie rodziny i zaproszonych gości świętował swoje setne urodziny.
OSIEK NAD NOTECIĄ. Tylko niewielu ludziom jest dane dożyć takiego wieku. Pan Piotr Banaś 7 marca w gronie rodziny i zaproszonych gości świętował swoje setne urodziny.
Uroczystą Mszę św. w intencji jubilata odprawili ks. Adam Przyborki i ks. radca Władysław Nawara. W słowie skierowanym do licznie zgromadzonych wiernych ks. proboszcz przybliżył historię życia pana Piotra Banasia.
4 marca 1910 r. w Bednarówce na Kresach Wschodnich przyszedł na świat pan Piotr Banaś. Ojciec Jan pochodził z Wadowic, a matka Dorota z Mielcza. Miał sześć sióstr i sześciu braci. Niestety wojny nie oszczędziły rodziny Banasiów. Braci ginęli z rąk okupantów, rodzinę wysłano na Sybir. Sam pan Piotr zostawił żonę Stefanię z trójką malutkich dzieci i szedł walczyć o wolną ojczyznę. Będąc na Syberii wstąpił do armii gen. Berlinga. W 1944 r. walczył o wyzwolenie stolicy. Ranny kilka miesięcy pieszo wracał do rodzinnej miejscowości. W progu domu stanął w święta Bożego Narodzenia. Nie było mu dane długo nacieszyć się rodziną w komplecie, gdyż dalej ruszył do walki o wyzwolenie Berlina.
Po zakończeniu II wojny światowej z żoną i dziećmi: Władysławą, Ireną i Krzysztofem zamieszkali w jednym z opuszczonych przez Niemców domów na Żuławce. Za udział w walkach o wolną Polskę państwo Banasiowie otrzymali 10 ha ziemi. Przez wiele lat gospodarzyli na ponad 20 ha, hodowali kilkaset sztuk kur i kaczek. Na świat przyszła trzecia córka Barbara.
Po wojnie pan Piotr aktywnie uczestniczył w życiu różnych organizacji społecznych i politycznych działających na terenie gminy Wyrzysk. Działał w Związku Samopomocy Chłopskiej, Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym. Był założycielem oraz przez 25 lat prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Żuławce. Do dnia dzisiejszego jest członkiem honorowym OSP Osiek. W latach 70-tych państwo Banaś przeprowadzili się do Osieka. 18 kwietnia 2001 r. został awansowany do stopnia porucznika Wojska Polskiego. Na wojskowym mundurze wisi obok siebie wiele odznaczeń: Virtuti Militari, order za walki o Warszawę, za udział w walkach o Berlin, za zasługi w rozwoju województwa pilskiego, wszystkie odznaczenia strażackie.
Po Mszy św. licznie przybyła rodzina i zaproszeni goście spotkali się w Restauracji ABC. W tym szczególnym dniu jubilat otrzymał wiele życzeń i upominków od posła na Sejm RP Eugeniusza Kłopotka, Przemysława Pacia - wicewojewody wielkopolskiego, Arkadiusza Błochowiaka – członka Zarządu Województwa Wielkopolskiego, Wojciecha Szutkowskiego – sekretarz Starostwa Pilskiego, Marii Bratkowskiej – burmistrz Wyrzyska, która przekazała jubilatowi życzenia od Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska.
Również z życzeniami przybyły delegacje Gminnego Koła PSL, Związku Inwalidów Wojennych Koło Wyrzysk, Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Obozów Koncentracyjnych, Kółka Rolniczego z Osieka i Ochotniczej Straży Pożarnej w Osieku.
W tym dniu nie zabrakło specjalnych życzeń od rodziny – dzieci, wnuków, prawnuków i chrześniaków.
Podczas uroczystości poseł na Sejm Eugeniusz Kłopotek, wicewojewoda Przemysław Pacia i Józef Lewandowski, członek Rady Naczelnej PSL dokonali odznaczenia pana Piotra Banasia medalem im. Stanisława Mikołajczyka.
Uchwałą Zarządu Miejsko – Gminnego ZOSP RP odznaczono druha Piotra najwyższą odznaką za wysługę lat dla pożarnictwa. Odznaczenia dokonał komendant miejsko – gminny Edward Gaczkowski.
Zarząd Związku Inwalidów Wojennych RP w Poznaniu odznaczył pana Piotra Banasia odznaką za zasługi dla Związku Inwalidów Wojennych RP
W tym dniu nie można było już zaśpiewać “Sto lat”, więc jubilat usłyszał gromkie “Dwieście lat”, po którym wzniesiono toast za zdrowie pana Piotra.
Podczas spotkania pan Piotr zadziwił wszystkich, gdy zaczął recytować wojenne wiersze oraz śpiewać wojenne piosenki, m. in.: „Maszerują strzelcy”, „Przybyli ułani pod okienko”.
Przez kilka godzin pan Piotr mógł nacieszyć się tak licznie przybyłą rodziną – siostrą, dziećmi, wnukami i prawnukami.